Kalendarium, czyli źródło wiedzy o tym co, gdzie i kiedy w Roku Chopinowskim:
- wydarzenia: koncerty, wystawy, spektakle i inne
- relacje
- rozmowy
- Kordegarda CHOPIN 2010
Rozmowa z Tadeuszem Chomickim, Ambasadorem RP w Pekinie.
Jak Pan Ambasador odbiera miłość Chińczyków do Chopina (Xiao-Pang, jak go, jeśli dobrze pamiętam, w Chinach nazywają)?
Jako wielbiciela muzyki Chopina niezwykle mnie cieszy, że w Chinach jest tak wielu miłośników jego twórczości. Chopin to z reguły pierwsze nazwisko kojarzące się tu z Polską; niektórzy mają o nim zaskakująco dużą wiedzę.
Czy imprezy Roku Chopinowskiego miały powodzenie? Czy przyczyniły się, wedle rozeznania Pana Ambasadora, do rozpowszechnienia większej wiedzy o naszym twórcy?
Z satysfakcją potwierdzam, iż cieszyły się dużym powodzeniem nie tylko u melomanów. Chińskie media szeroko je relacjonowały. Dzięki temu zwiększyła się także ilość publikacji poświęconych Polsce. Z inspiracji Ambasady wiele czołowych instytucji kulturalnych Chin, jak Opera Narodowa (National Centre for the Performing Arts), Sala Koncertowa Zakazanego Miasta czy prestiżowe Centralne Konserwatorium Muzyczne, włączyło się bardzo aktywnie w obchody. Wielkie chińskie gwiazdy fortepianu: Lang Lang, Li Yundi i Chen są dały serie koncertów chopinowskich zarówno w Kraju Środka, jak i w wielu miejscach na świecie. Część z tych wydarzeń była organizowana lub współorganizowana przez Ambasadę. Przygotowane przez nas w 2010 roku liczne koncerty, wystawy, pokazy filmowe poświęcone Chopinowi przyczyniły się do pogłębienia wiedzy Chińczyków nie tylko o kompozytorze, ale też o Polsce. Potwierdzają to rozmowy z przedstawicielami świata kultury, biznesu, polityki czy mediów.
Co Chińczycy cenią i kochają u Chopina szczególnie?
Oczywiście najważniejsze są piękno i siła emocjonalna muzyki Chopina, łączącej polskie inspiracje z uniwersalnością estetycznych doznań. Chińczycy kojarzą go także z umiłowaniem ojczyzny i myślę, że to właśnie robi na nich największe wrażenie. Dowodem tego może być przedstawienie teatralne poświęcone życiu Chopina, w którym ładunek patriotyzmu jest tak wielki, że doprowadził mnie do autentycznych głębokich wzruszeń, których nie spodziewałem się tak daleko od kraju, w stolicy azjatyckiej potęgi gospodarczej i kraju o bogatej, odmiennej i długiej tradycji historyczno-kulturalnej. Wielka sztuka nie zna granic.