CHOPIN 2010
  • Obchody Roku Chopinowskiego

    Kalendarium, czyli źródło wiedzy o tym co, gdzie i kiedy w Roku Chopinowskim:

    • wydarzenia: koncerty, wystawy, spektakle i inne
    • relacje
    • rozmowy
    • Kordegarda CHOPIN 2010
    więcej >
     
  • Baza wiedzy

    Skarbnica informacji o życiu i twórczości Fryderyka Chopina:

    • quizy i ciekawostki
    • rekomendowane nagrania
      i publikacje
    • materiały edukacyjne
    • ikonografia
    • prezentacja miejsc chopinowskich
    • kierowanie do kompetentnych źródeł
    więcej >
     
  • Chopin dzieciom

    Serwis będący pomocą
    we wprowadzaniu dziecka w świat muzyki Fryderyka Chopina:

    • interaktywne gry i zabawy
      dla najmłodszych
    • wskazówki dla rodziców
    więcej >
     
  • Inter:akcje

    Działania społecznościowe związane
    z obchodami Roku Chopinowskiego.

    więcej >
     
  • Program TV

    Archiwalne odcinki programu telewizyjnego Chopin2010.pl emitowanego przez TVP1.

    więcej >
     
  • Biuro obchodów CHOPIN 2010

    Platforma komunikacji między instytucjami, dziennikarzami
    i organizatorami wydarzeń jubileuszowych. Oficjalne informacje o:

    • minionych, obecnych i planowanych działaniach Biura
    • artOfertach: mobilnych projektach artystycznych
    • chopinowskich ofertach turystycznych
    • Biuro Prasowe Chopin 2010
    więcej >
     
  • Konto na CHOPIN2010.pl

    Ładowanie...

    ###LABEL_LOGIN_FAILED###

    Spróbuj ponownie

    Rejestracja na portalu chopin2010.pl umożliwiająca użytkownikom:

    • jednoczesne logowanie
      do wszystkich serwisów chopinowskich
    • dodawanie i aktualizowanie wydarzeń związanych z Rokiem Chopinowskim
    • tworzenie własnej listy wydarzeń i drukowanie jej w użytecznym formacie
    • otrzymywanie newslettera
      i udział w konkursach
      z atrakcyjnymi nagrodami
    ...
    więcej >
     

Wyszukiwarka

 

Patroni honorowi

więcej >
 

Mecenasi

więcej >
 

Partnerzy

więcej >
 
3.10.2010
Kategoria: Rozmowy
Tagi: Chopin Express,Konkurs Chopinowski w Warszawie,Narodowy Instytut Fryderyka Chopina,Warszawa

Martha i ja

„Marthę otaczało wielu ludzi. Od zawsze ich przyciągała. Ja trzymałem się raczej na uboczu, onieśmielony. Miałem zaledwie 14 lat...” – rozmowa z Nelsonem Freire, jurorem XVI Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina.

Wczoraj, na inauguracji XVI Konkursu Chopinowskiego, zagrał Pan z Marthą Argerich utwory Mozarta, Schuberta, Bartoka i Brahmsa. Skąd taki wybór?

Bardzo rzadko grywam na fortepianie z innymi muzykami, właściwie gram tylko z Marthą. Ona często występuje z innymi pianistami. Nasz wspólny repertuar jest dość ograniczony.

Zagraliście Sonatę na dwa fortepiany i perkusję Bartoka, a nie było Chopina...

Pamiętajmy, że Chopin skomponował tylko jeden utwór na dwa fortepiany, Rondo. Przed nami prawie miesiąc z jego muzyką. Uwielbiam utwory Chopina, ale na rozpoczęcie Konkursu warto zaprezentować coś innego. Wybraliśmy Sonatę Bartoka, bo obydwoje bardzo  lubimy ten utwór, nagraliśmy go dwa razy na płyty, w wersji kameralnej i wersji z orkiestrą. Muzyka fortepianowa Bartoka jest ofiarą pewnego stereotypu: często gra się ją agresywnie, siłowo. Jego nieliczne nagrania dowodzą zaś, że grał w lirycznie i poetycko.

Pan chętnie gra muzykę Brahmsa, a Martha Argerich – podobno – nieszczególnie go lubi...

Zawsze lubiłem Brahmsa, a Martha... cóż, to może wpływ jej nauczyciela, Freidricha Guldy, który nie lubił Brahmsa.

Od jak dawna grywacie razem?

Szmat czasu. Znamy się prawie pół wieku. Spotkaliśmy się na studiach w Wiedniu. Grywaliśmy wtedy ot tak, dla zabawy. Marthę otaczało wielu ludzi. Od zawsze ich przyciągała. Ja trzymałem się raczej na uboczu, onieśmielony. Miałem zaledwie 14 lat. Lepiej poznaliśmy się potem, w Niemczech. Publicznie po raz pierwszy wystąpiliśmy w Londynie w 1968 roku. Graliśmy wówczas właśnie Sonatę Bartoka. Byliśmy słabo przygotowani i nie wyszło najlepiej. Następny wspólny koncert daliśmy dopiero po mniej więcej dziesięciu latach. Wtedy też nagraliśmy płytę dla Philipsa z utworami Ravela i Rachmaninowa.

Zaledwie w sierpniu grał Pan na festiwalu „Chopin i jego Europa”, a nie był to Pana pierwszy występ w Warszawie...

Bardzo lubię grać w sali Filharmonii Narodowej. Cieszę się, że tym razem będę w Warszawie aż trzy tygodnie...

Zasiada Pan w jury Konkursu. Czy zaproszenie przyjął Pan bez wahania?

To bez wątpienia jeden z najważniejszych konkursów pianistycznych na świecie, o wielkim prestiżu. Dzięki transmisjom z przesłuchań prawie jak mistrzostwa świata w piłce nożnej!

Co jest najważniejsze w interpretacjach muzyki Chopina?

Trudno wyrazić to słowami... Oglądałem kiedyś w telewizji wywiad z Vladimirem Horowitzem. Pytany, co jest najważniejsze w grze na fortepianie, powiedział: „najważniejsze, by fortepian śpiewał”. Grając na fortepianie trzeba włożyć wiele wysiłku, by stworzyć iluzję śpiewu, inaczej niż na instrumentach smyczkowych. Trzeba umiejętnie odmierzać przerwy między nutami, opanować wiele innych umiejętności... Chopin doskonale panował nad tym instrumentem.

Uważa Pan, że niespełna 20-letni pianista jest w stanie udźwignąć ciężar emocjonalny muzyki Chopina?

Wiele ze swych arcydzieł Chopin napisał, będąc w tym wieku! Myślę, że jego muzykę może równie dobrze rozumieć młody, jak dojrzały pianista. Wiek nie gra roli.

Ale Martha Argerich po zwycięstwie na Konkursach w Bolzano i Genewie w 1957 roku, mogła wystartować w warszawskim Konkursie w 1960 roku, a poczekała jednak do kolejnego.

To nie tak (śmiech). Na przygotowania poświęciła mniej niż rok! Byłem z nią w 1964 roku w Brukseli, gdzie zamierzała wystąpić na konkursie pianistycznym. Dopiero tam podjęła decyzję o udziale w Konkursie Chopinowskim w 1965 roku. Ja też byłem zgłoszony do tego Konkursu! W programie jest pewnie moje zdjęcie. Ale nie przyjechałem. Kilka miesięcy przedtem wygrałem konkurs pianistyczny w Lizbonie, a do Konkursu w Warszawie był zgłoszony Arturo Moreira Lima, mój kolega. Uczyliśmy się u tej samej nauczycielki. Jeszcze jeden reprezentant Ameryki Południowej, to byłoby za dużo. Martha wygrała, Arturo zdobył drugą nagrodę.

Żałuje Pan? Może odniósłby Pan kolejny sukces...

Z tymi sukcesami to bywało różnie.  W Konkursie w Brukseli – w którym Martha ostatecznie nie wzięła udziału z powodu narodzin swojej pierwszej córki – odpadłem już po pierwszym etapie. Była to traumatyczne przeżycie, ale na szczęście trzy tygodnie potem wziąłem udział w Lizbonie, i zwyciężyłem. Miałem 19 lat... Może z powodu porażki w Belgii, nie chciałem podejmować ryzyka i nie przyjeżdżać na Konkurs Chopinowski.

Rozmawiała Klaudia Baranowska. Wywiad opublikowany dzięki uprzejmości redakcji „Chopin Express.”